poniedziałek, 18 stycznia 2010

Szkoda, że już się skończyły święta. Co roku wyczekane, utęsknione, wolno przychodzą, szybko mijają, a ja, jak zwykle z tyloma rzeczami nie zdążyłam. No cóż, czas najwyższy zaakceptować moje opóźnienie w sprawach dekoracji, bo prezentów to nie dotyczy:) Myślę o nich cały rok, bo lubię je wybierać i dopasowywać do obdarowanej nim osoby, nigdy nie kupuję impulsywnie, bo z reguły później nie jestem zadowolona.
Od niedawna zajęłam się dekoupagem. Wielka zasługa w tym siostry mojego męża, która jest w tym naprawdę świetna http://nicnierobienie.blogspot.com/ . Aż dziw mnie bierze, że do tej pory nie spróbowałam, ale sami wiecie, że doba jest za krótka. Uczę się na małych formach, czyli kolczykach, ale również fajnie mi idzie praca ze świecznikami i bransoletkami, które dają mi wiele radości i satysfakcji.
Mam nadzieję, że ten Nowy Rok, będzie obfitował w same radosne chwile- tego życzę sobie i Wam :)

1 komentarz:

maggie pisze...

cudo, ja mam takie same serwetki, hihi ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...