Moja przygoda z kolczykami rozpoczęła się dzięki Kasi ze szkolnej ławy. Obie mamy fioła na punkcie szali i kolczyków. Biednych studentek nie było stać na jedno i drugie, a ciągłe wybory były straszne, wiec zaczęłyśmy same robić kolczyki, tzn. najpierw zaczęła Kasia, a ja poszłam w jej ślady. Jest naprawdę świetna, sami możecie się przekonać http://www.dziuraweuszy.pl/ , a dzięki jej uprzejmości moje kolczyki też znalazły swoje miejsce w wirtualnej przestrzeni.
ps. Uwielbiam nazwy jej kolczyków ( jednak do czegoś przydały się nasze studia;)
A od niedawna zaczął sie nowy rozdział w mojej "twórczości"



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz