Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2014

Sutasz na słodko

Witam wszystkich w Nowym Roku!!!
Nie zginęłam i nie porzuciłam bloga, jak pewnie niektórzy mogli myśleć :) Po prostu koniec roku przyniósł tak wiele zmian w moim życiu, że dopiero teraz mogę powiedzieć, że nieco się ogarnęłam.
Zmian jest wiele- adres, przedszkola dzieci (niestety dwa), wyczekiwana dotacja i wreszcie własny biznes! ale o tym już następnym razem :D
 A dzisiaj coś pokrewnego z moim "nowym fachem" ;)

 Sutaszowy naszyjnik na łańcuszku z masy perłowej i przeźroczystych, fasetowanych kryształków.
Duży i długi, ale przy tym jaki słodki ;)

sobota, 10 listopada 2012

Pomost w Akademii Rękodzieła

Ostatnio miałam okazję poprowadzić warsztaty biżuteryjne dla Stowarzyszenia Pomost zorganizowane przez Akademię Rękodzieła Nicnierobienie.
Pracowało mi się wspaniale, a dziewczyny dały z siebie wszystko co najlepsze.
Zaskoczyły mnie pracowitością i entuzjazmem z jakim podeszły do tematu, a tak to mniej więcej wyglądało w obiektywie









 Dziewczyny pracowały nad wisiorem i bransoletką na bazie drutu pamięciowego, czyli nad dwoma projektami, o których wspominałam Wam  wcześniej. Twórczynie tak sie rozkręciły, ze przy okazji powstały jeszcze kolczyki. Prace Wyszły śliczne, każda inna i każda wyjątkowa jak ich autorki, które serdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję szczególnie za pomoc w zorganizowaniu warsztatów Ewie Sadowskiej, która ugościła nas w miejscu szczególnym na mapie Łodzi jakim jest Akademia Rękodzieła NICNIEROBIENIE.
Polecam je szczególnie osobom zainteresowanym wszelkiego rodzaju twórczością- znajdziecie tam masę kursów prowadzonych przez kobiety z pasją, talentem i szczerą chęcią dzielenia się wiedzą :)


środa, 20 lipca 2011

Łowickie klimaty

Tak mnie ostatnio pochłonęły papiery, że całkiem zapomniałam o dekoupażu. 
Ta "kolekcja" czeka na pokazanie od wiosny, ale już ją wykończyłam, polakierowałam, domalowałam
 i jest już gotowa, by się Wam pokazać w pełnej krasie.







Wewnętrzną stronę bransolety wykończyłam kobaltową farbą, ale na zdjęciu wyszła prawie czarna:(
Całość wyszła bardzo wesoło, może nawet niektórych zainspiruje do odwiedzenia Łowicza
- dla zainteresowanych więcej informacji tu.

poniedziałek, 6 września 2010

Letnie wypociny;)

Aż wstyd przyznać, ale w wakacje zrobiłam sobie wakacje od biżuterii. Jakoś tak wyszło, ze miałam czas na wszystko poza tym co w sumie od niedawna jest moim hobby, a jednak nie ciągnęło mnie. Może to dlatego, że realizowałam się florystycznie? Do tego dzieciaki też nie dawały mi chwili wytchnienia, a wieczorami to już miałam tylko czas na książkę, czasem jakiś film, ale nie ma się co dziwić, najpierw ślub siostry, a potem walka o odstawienie Niny od cyca. Rada dla wszystkich młodych-stażem-mam: karmienie piersią jak najbardziej, bo to i zdrowo, i przyjemnie, i wygodnie, ale tylko przez rok, bo później mały tyran nie puści!
Mi było strasznie trudno, bo choć Nina miała już 15 miesięcy była karmiona na żądanie czyli -w praktyce- cały czas:) Pewnie gdyby nie to, że musiałam ją odstawić, bo czekał mnie zabieg pod narkozą i nie wiedziałam jak szybko wrócę do stanu używalności, to nadal bym ją karmiła. Bo to jednak było cudne...:)nieprawdopodobna bliskość-pewnie, niektórzy pomyślą,że przesadzam, ale istnieje jakaś nieopisana więź, jakbyśmy były jednym ciałem- a może to tylko komfort uzależnienie od siebie innego człowieka, ale czy właśnie nie tym jest miłość?
Ach zaczynam przesadzać... było cudnie, ale już się skończyło, choć moje piersi nie do końca o tym wiedzą;) Może nająć się za mamkę?:))

A oto moje letnie wypociny:





Reszta"twórczości" czeka na wykończenie:)
ps. czasami nie podejrzewamy, że może być z nami coś nie tak, ale lepiej uczyć się czyiś błędach, czyli na moich;) Chodźcie na badania kontrolne przynajmniej raz na pół roku! mi to wystarczyło, by pojawił się 7cm guz.
W środę idę po wyniki histopatologiczne, ale muszą być dobre!

Grunt to pozytywne myślenie:)

czwartek, 29 kwietnia 2010

koralikowo

Czasami wracam do podstaw, bo moja przygoda z biżuterią zaczęła się od koralików i tylko czasem zdradzam je dla dekupażu ;)

szarosrebrne szklane perły i ażurowe kulki


czerwone lampworki z zatopionymi płatkami srebra i złota, a do tego żółte przekładki Swarovskiego



granat i duże szklane korale ozdobione srebrnymi przekładkami i szklanymi lustrzanymi pałeczkami
do tego wszystkiego oryginalne zapięcie

bransoletka z czarnym onyxem, szklanymi koralikami cracle i szyfonowa wstążeczka w roli zapięcia

bransoletka z czarnych kamieni onyksu i nocy kairu ,z ażurowymi przekładkami i szklanymi lustrzanymi pałeczkami

komplet z masy perłowej, celtyckich przekładek i szklanych kwadracików
czeka na właściciela  na bazarku:)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...