czwartek, 21 października 2010

Karteczka nr5

Znowu nadarzyła się okazja, bym mogła sprawdzić moje umiejętności karteczkowe.
 Może nie jest to cudo, ale nie jest chyba tak źle;) Jak patrzę na dzieła niektórych dziewczyn to mnie zatyka, ale cały czas ćwiczę:)
wiem, wiem...powinnam "przeszycie" wykonać na maszynie, ale nie wiem co by sobie pomyśleli sąsiedzi o 23, a niestety o normalnych godzinach miałabym zbyt wielu pomocników;)



Chyba dopadła mnie jesienna chandra...
Mam wielką chęć zrobić coś bez pośpiechu, w spokoju i ciszy, a nie na kolanie, kiedy wreszcie dzieci śpią, a ja jeszcze nie padam na twarz. Niektóre Mamy wiedzą co mam na myśli;) bo inne chyba mają krasnoludki do pomocy, lub podwójną robotę tak jak Bea, ale jej prace nawet z dwójką pomocników wychodzą perfekcyjnie! Dziewczyny jak wy to robicie!?
dobra, ponarzekałam sobie i teraz wracam do roboty:)

Mam nadzieję, że resztę jesieni spędzę w lepszym nastroju;)

1 komentarz:

Ula pisze...

Kartka Twoja cudna ! Myślę, że to wcale tak nie jest, że trzeba koniecznie coś tam przeszyć maszynowo, bo chyba nie ma tu jakiś sztywnych reguł...Chyba,że się mylę?
Podoba mi się motyw serduszka w trójwymiarze :))) Pozdrawiam !!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...