środa, 27 kwietnia 2011

Tryptyk dla Emilki

Długo zastanawiałam się nad oryginalnym prezentem na Chrzciny i wybór padł na "tryptyk". Tutaj muszę podziękować Dominice ze scrapińca za czas jaki poświęciła mnie-totalnemu laikowi w sprawach baz, itp. bo całkowite oszołomienie ilością produktów jakie oferuje nie pozwalało mi trzeźwo myśleć( jednak live to nie to samo co ekran:)



Co do motywu to postawiłam na Celebrate! Prima Marketing.
Wydał mi się przede wszystkim uroczy i  różowy w granicach rozsądku, bo chciałam uniknąć cukierkowatości i w sumie mi się udało. 





Dopełnieniem całości były rodzime papiery UHK.
W kolejce czeka na ukończenie album dla mojej Niny, ale to chyba jeszcze trochę potrwa...
A to główna bohaterka całego zamieszania:)

...aaa, bym zapomniała- bardzo dziękuję za wszelkie oznaki pamięci i dobre Wielkanocne słowo, mam nadzieję, że wszytko czego sobie życzyliśmy spełniło się lub lada chwila się spełni:)

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

środa, 13 kwietnia 2011

Babcine





Ostatnio coś mnie naszły takie babcine klimaty, wiec jestem rozdarta między te a "dzieciowe".
Jako że ostatnimi czasy ludzkość nam się rozrosła lub lada chwila to nastąpi, szukam więc pomysłu na karteczki związane z narodzinami. Nie  mam ochoty na typowe w klimacie koronek, kwiatuszków itp., ale coś takiego wesołego z przymrużeniem oka;)
Nieśmiałe próby wyszły dość obiecująco, ale to w następnym poście. 
Dziękuję za to, ze mnie odwiedzacie, a w szczególności za pozostawione komentarze-to bardzo miłe:))
Byle do weekendu- podobno ma być wreszcie ciepło i słonecznie... oby;)

piątek, 8 kwietnia 2011

być jak...


pradziadek Konstanty
...zdjęcie dodam później;)
Zadziwia mnie miłość chłopców do wszelkiego rodzaju kolejek, ale też wszystkich wielkich, dyszących, buchających, hałasujących maszyn. Po kolei już chyba przerobiliśmy wszystko, zaczynając od kolejek, poprzez koparki, spycharki, ładowarki, po ciężarówki i autobusy- koniecznie z harmonijką! Tylko tramwaje jakoś przeszły bez echa- sa dwa wytłumaczenia: po pierwsze nie dymią i są stosunkowo ciche, a drugie to to, że bardzo często nimi jeździ więc brak tej wyjątkowości i posmaku przygody:)
Na tym "scrapku" miał się jeszcze znaleźć bilet, ale gdzieś mi się zapodział, wiec jak tylko się odnajdzie "obraz" będzie ewoluował:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...